
Wiem jak trudne bywa wytłumaczenie, czym właściwie jest FM TRUNK i dlaczego to świetne rozwiązanie, na które wielu międzynarodowych użytkowników po prostu czekało. Nazwa może nas słusznie nakierowywać na połączenie typu MESH – czyli sieć „każdy z każdym”. Zacznijmy jednak od samego początku.
Dotychczas byliśmy przyzwyczajeni do jednego głównego serwera w Polsce. Gdy ktoś chciał porozmawiać z rodakami, po prostu się z nim łączył i temat był zamknięty. Optyka zmienia się jednak, gdy mieszkamy za granicą i chcemy uczestniczyć w dwóch sieciach jednocześnie. W takiej sytuacji najczęściej trzeba było posiadać dwa, a czasem nawet trzy hot spoty. Czasami udawało się zestawić jakiś bridge między krajami europejskimi, ale w Polsce nie była to stała praktyka.
Problem polegał również na tym, że takie połączenie pozwalało na przesyłanie tylko jednej grupy TG – i to niekoniecznie tej, o której w danym momencie myślał użytkownik. Przesłanie większej liczby własnych grup na inny serwer wymagało sporego nakładu pracy i tworzyło logistyczny koszmar.
W kontekście struktury międzynarodowej przełomem okazało się pojawienie GeoReflektora. Pozwolił on zestawić jedno stabilne połączenie między krajami, za którego pośrednictwem można było realizować dowolne grupy TG w dużej liczbie – o ile po drugiej stronie był ktoś zainteresowany słuchaniem lub rozmawianiem na polskich grupach.

To rozwiązanie dało impuls do powolnego budowania sieci połączonych ze sobą reflektorów. Dzięki temu niezależnie od tego, do którego węzła jesteśmy podpięci, mamy dostęp do pełnych zasobów całej struktury. Dobrze znamy ten mechanizm z sieci DMR – bez względu na to, gdzie się logujesz, zawsze możesz wywołać Polskę.

Polska sieć zadeklarowała co prawda chęć podłączenia do struktur FM TRUNK (przez co zablokowano prefiks 260), jednak jednocześnie poinformowała, że pracuje nad własnym, autorskim rozwiązaniem. Dało to sporo do myślenia – przede wszystkim pojawiło się pytanie, czy ten system w ogóle kiedykolwiek wejdzie w życie. Blokowanie możliwości tworzenia standardowych mostków P2P na pojedyncze grupy TG, w połączeniu z kilkoma innymi lokalnymi perturbacjami, skłoniło nas do działania. Postanowiliśmy przemianować lokalny reflektor HUBlink w projekt FM261
Za namową Mariana G0MMM oraz Mirosława SM7VMS wystartowałem z projektem FM-261. Naszym pierwszym celem było uzyskanie połączenia z krajami europejskimi pod prefiksem 261. Skoro technologia już istnieje i działa – próba rozpropagowania jej również w Polsce, gdzie funkcjonowało już kilka mniejszych reflektorów SvxLink.
Reasumując : TRUNK to dobre narzędzie do łączenia reflektorów razem ze sobą w jeden większy organizm, daje to możliwość łączenia miedzynarodowego jak i krajowe serwery nie muszą pracować w trybie "wyspy" a być częścią większej infrastruktury zachowująć przy tym własną autonomię.
Pod tym adresem można zobaczyć dashboard serwera FM261: